Kiedy bielizna staje się ubraniem

sexy-1522190_960_720

Od zawsze wiadomym jest jakie zastosowanie ma bielizna. Służy do podkreślenia i podtrzymania, chronienia ciała pod ubraniem. Z biegiem ewolucji, stawała się coraz bardziej odważna, kobieca, czy przystosowana do mężczyzn (bielizna damska i męska). Jednak im bliżej przyjrzeć się teraźniejszości, da się zauważyć, że bielizna jest już nie tylko częściej garderoby ubierana pod ubrania.

Coraz więcej marek i firm odzieżowych w swoich ofertach ma bluzki przypominające satynowe koszulki do spania, sukienki, przypominające koszule nocne, krótkie koronkowe bluzki przypominające staniki, czy zwyczajnie body, które są teraz hitem sezonu.

Panie z akceptacją i zaangażowaniem kupują tego typu ubrania, które dawniej były rozumiane jako bielizna. Co więcej, moda nie przestaje zaskakiwać, szczególnie w rozumieniu jej jako odłam bieliźniany, a kobiece gusta wydają się być niezliczone. Dokąd zmierza świat mody? Jaka będzie za kilka lat? Na półkach sklepu ujawniają się również bardzo krótkie spodenki na lato, które swoim krojem coraz bardziej zaczynają przypominać damskie majtki – figi.

Czy moda trochę za bardzo się zagalopowała? Czy kobiety naprawdę mają chodzić po ulicy półnagie? Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia, jednak dzisiaj to coś normalnego. Co druga kobieta nosi spodenki tego typu latem, czy bardzo krótkie koszulki, wyglądające po prostu jak trochę bardziej zabudowany biustonosz. Idąc tym tropem, można pomyśleć, ze pończochy staną się kiedyś wzorem na prześwitujące spodnie? Przesada? A co można powiedzieć o tym, co teraz widać na rynku?

Jedno jest pewne, droga, w której moda coraz bardziej rozbiera to droga donikąd. Co w momencie, kiedy odsłoni już wszystko i nawet nie będzie już czego więcej odsłonić? Zacznie na nowo zakrywać? Nie wiadomo. Warto pamiętać o tym, co ma jakie zastosowanie i nie zawsze przypisywać im nowe znaczenie, które niekoniecznie będzie odpowiednio pasować. Bielizna powinna być rozumiana w kontekście: body, staniki, majtki (w tym stringi, figi), pończochy (jako dodatki), a nie jako ubrania.